Poniedziałek 21.09.2009 roku siedzibie TMZR przy Długiej 9 zainteresowani mogli wysłuchać wykładu dr RADOSŁAWA NIKLEWICZA na temat "Społeczeństwo a władza na Ziemi Raciborskiej w latach 1945-1947".
Temat powyższy jest jednocześnie tytułem pracy doktorskiej Radosława Niklewicza i książki wydanej pod auspicjami Wyższej Szkoły Zawodowej w Raciborzu.
Wykład był bardzo interesujący, bowiem autor - jak sam mówił - spróbował się zmierzyć z pewnymi poglądami,wspomnieniami i przekazami ustnymi dotyczącymi dwóch pierwszych lat po wyzwoleniu na Raciborszczyźnie.
Dociekania naukowe dr Radosława Niklewicza, poparte dokumentami obalały wiele mitów i historii krążących wśród mieszkańców, które dotyczyły tamtych czasów.
Szczególnie burzliwa była dyskusja końcowa, ponieważ autor należy do pokolenia powojennego, a wśród słuchaczy byli świadkowie tamtych dni lub dzieci tychże świadków.
Konfrontacja naukowych dokumentów z przeżyciami i wspomnieniami była bardzo interesująca.
Należy się cieszyć, że rośną nowe pokolenia znawców i miłośników naszej Małej Ojczyzny.
Gratulujemy dr RADOSŁAWOWI NIKLEWICZOWI dotychczasowych osiągnięć naukowych i życzymy dalszych sukcesów naukowych, zawodowych i w życiu prywatnym.
poniedziałek, 21 września 2009
SPOTKANIE Z HISTORIĄ RACIBORZA
Autor: TMZR o 19:58 0 komentarze
wtorek, 15 września 2009
MEDYCYNA I NA SZKLE MALOWANE
09 września 2009 roku w ramach spotkań i prezentacji z cyklu "Raciborzanie- ich małe i wielkie pasje" została otwarta w mini galerii Towarzystwa wystawa pani KRYSTYNY GÓRAL.
Lekarz medycyny KRYSTYNA GÓRAL-znany raciborski pediatria całe dorosłe i zawodowe życie związała z Raciborzem. Wrosła w raciborskie społeczeństwo i pejzaż miasta.Jaki procent mieszkańców Raciborza zawdzięcza pani doktor zdrowie i tężyznę fizyczną dzięki jej pracy,opiece medycznej i ogromnej życzliwości w stosunku do swoich małych pacjentów i ich rodziców, trudno ustalić, ale na pewno spory.
Od najmłodszych lat, oddając pierwszeństwo wybranemu zawodowi-posłannictwu, poświęcała się wielu większym i mniejszym pasjom, których wspólnym mianownikiem jest w najszerszym znaczeniu estetyka, piękno.
Sama osobie mówi:
"Zawsze byłam niespokojna duchem, lubiłam nowe wyzwania.
Już w wieku młodzieńczym uwielbiałam robótki na drutach, szydełkowałam a także wyszywałam krzyżykami. Próbowałam też malować na szkle zwykłymi farbami, akwarelami.
Po śmierci męża w 1996 roku musiałam wypełnić pustkę i wtedy zaczęłam czytać literaturę fachową dotyczącą techniki malowania na szkle.Wtedy też zaczęłam malować już profesjonalnymi farbami do malowania na szkle, które przygotowywał mi szklarz. Wzory tworzyłam sama. Malowanie na szkle wymaga ogromnego skupienia i dużej cierpliwości, bowiem namalowanego elementu nie można zmyć ani poprawić.
Między malowaniem na szkle szyłam patchworki, garderobę i fartuszki dla rodziny i znajomych.
Nadal pracuję zawodowo, dlatego swoim pasją poświęcam tylko długie zimowe wieczory."
Wystawa prezentowała piękne, kolorowe cacka na szkle malowane i patchworkowe poduszki-obrazy. Interesująca opowieść o swoich pasjach i warsztacie pracy artystki amatorki przybliżyła słuchaczom nie tylko sztukę malowania na szkle ale rozliczne talenciki pani doktor, a przede wszystkim poznaliśmy bliżej wspaniałego, pełnego pasji, ciepłego człowieka.
Autor: TMZR o 08:30 4 komentarze
Etykiety: artysta, Raciborzanin, wystawa
poniedziałek, 14 września 2009
PODPISANIE UMOWY O PARTNERSTWIE

Po raz drugi delegacja Towarzystwa Miłośników Ziemi Raciborskiej i Urzędu Miasta wzięła udział w obchodach 6. Święta Historycznego w ramach Europejskiego Dnia Dziedzictwa oraz sympozjum Nadrenia jako tygiel narodów zorganizowanym przez Opladener Geschichtsverein von 1979 e.V. Leverkusen z okazji 30-lecia działalności.
W jubileuszowych obchodach uczestniczyły partnerskie Towarzystwa Historyczne z Bracknell, Schwedt, Villeneuve d’Ascq, Ljubljany i Raciborza (nie dojechała grupa z Oulu z Finlandii).
Bogaty 6-dniowy (9-14 IX) program obchodów obejmował m.in.: zwiedzanie Kolonii, Bonn, Düsseldorfu, Leverkusen, wymianę doświadczeń, spotkania towarzyskie.
W czasie uroczystej jubileuszowej akademii (12 IX) pod hasłem Świętujemy z przyjaciółmi m.in. wysłuchano wykładu dr Sabine Mecking z Uniwersytetu w Dusseldorfie oraz każde z Towarzystw dokonało swojej i swojego miasta prezentacji. Prezentacji TMZR oraz historii Raciborza dokonał Dariusz Wiśniewski (prezes TMZR). Następnie Prezesowi OGU M.D. Gutbierowi wręczył list gratulacyjny i jubileuszowy upominek. Natomiast Joanna Muszała-Ciałowicz zaprezentowała zebranym film o Muzeum w Raciborzu.
Podpisano również akt o partnerskiej współpracy między Opladener Geschichtsverein von 1979 e.V. Leverkusen a Towarzystwem Miłośników Ziemi Raciborskiej. W imieniu raciborskiego Towarzystwa podpisy złożyli Dariusz Wiśniewski i Halina Misiak, a w imieniu Towarzystwa z Leverkusen – Michael D. Gutbier (prezes) oraz Mathias Lederle (v-ce prezes).
Aby przekaz informacji był rzetelny funkcję tłumacza pełniła (jak w roku ubiegłym) Maria Lorenc.
W siedzibie OGV, tj. w Willi Römer, w niedzielę 13 IX otwarto okolicznościową wystawę fotograficzną Miasta partnerskie w okresie międzywojennym. Każde z Towarzystw przygotowało też stoisko z publikacjami dotyczącymi swojego miasta. Zaprezentowane zostały więc publikacje wydane przez Urząd Miasta i Starostwo Powiatowe, które delegacja otrzymała.
Jubileuszową akademię i obchody 6. Święta Historycznego uświetnił występ chóru L’Ephémère z Villeneuve d’Ascq.
Delegacja z Raciborza uczestniczyła tylko dwa dni w jubileuszowych obchodach (12-13 IX). W programie było również zwiedzania Leverkusen. Uczestnicy sympozjum zwiedzili m.in. stadion Bayarena, obiekty architektoniczne z okresu międzywojennego (kościoły, szkoła).
Urząd Miasta reprezentowała Joanna Muszała-Ciałowicz – dyrektor Muzeum. Towarzystwo Miłośników Ziemi Raciborskiej reprezentowali Dariusz Wiśniewski, Halina Misiak, Grażyna Płonka oraz Bartosz Kozina z Koła w Kuźni Raciborskiej.
Projekty realizowane przez OGV są wspierane i cenione przez włodarzy miasta. W sobotę nadburmistrz Ernest Küchler powitał w Zamku Morsbroich wszystkich uczestników sympozjum, a w niedzielę otworzył i zwiedził wystawę w Willi Römer oraz spotkał się z każdą delegacją indywidualnie.
Pobyt w Leverkusen był dla delegacji z Raciborza ważnym momentem w działalności TMZR.
Autor: TMZR o 22:00 0 komentarze
wtorek, 1 września 2009
LATO 2009 W TMZR
1 WRZEŚNIA 2009 roku
W upalnym okresie wakacji Towarzystwo nie zamknęło siedziby, ani nie zawiesiło swej działalności. Podobnie jak w ciągu całego roku można było przyjść, wypić kawę, porozmawiać. Do najciekawszych spotkań na pewno zalicza się wizyta żony Jana Darowskiego./patrz post"Raciborski poeta emigracyjny"./
Sprawozdanie Grażyny Płonki:
W pierwszą rocznicę śmierci Jana Darowskiego przyjechała z Londynu do Polski żona poety- Barbara, aby odwiedzić grób męża w jego rodzinnym Brzeziu.
W czasie krótkiego pobytu w Raciborzu odwiedziła siedzibę Towarzystwa Ziemi Raciborskiej, gdzie kilka miesięcy temu zorganizowano wieczornicę poezji Jana Darowskiego.
W spotkaniu zainicjowanym przez Małgorzatę Roter-Burek uczestniczyła też siostra poety Łucja Bugdol oraz jego serdeczny przyjaciel z lat dzieciństwa i młodości Józef Myśliwiec. Rolę gospodarzy Towarzystwa pełniły Wanda Pitera i Grażyna Płonka.
Barbara Darowska wysłuchała relacji z wieczornicy oraz spotkania w siedzibie portalu raciborz.com.pl z prof. Florianem Śmieją z Toronto [przyjacielem J.Darowskiego].Wspomnienia Józefa Myśliwca i Łucji Bugdol przybliżyły niektóre fakty z życia poety.
Pani Barbara Darowska nie ukrywała swego wzruszenia. Opuszczała siedzibę Towarzystwa z przekonaniem, że poezja jej męża na Ziemi Raciborskiej będzie odkrywana i upowszechniana a niewątpliwe zasługi w tym zakresie będą należały do współczesnej brzeskiej siłaczki Małgorzaty Rother-Burek.
Bani Barbara przekazała TMZR dwa tomiki poezji Jana Darowskiego wydane w Londynie pt."Drzewo sprzeczki" {1969] i "Niespodziewane żywoty"[1990].
Innym ciekawym, chociażby ze względu na liczność gości było spotkanie w Towarzystwie Miłośników Ziemi Raciborskiej około trzydziestoosobowej grupy z Oświęcimia pod przewodnictwem Józefa Figury Przewodniczącego Zarządu Osiedla " Stare Miasto" w Oświęcimiu z członkami TMZR. Goście mają problemy z lokum dla swego Towarzystwa, dlatego spotkanie zdominowały rozmowy na temat utrzymania i finansowania działalności naszego Towarzystwa. Gospodarzem spotkania była vice prezes TMZR Halina Msiak.

Na przełomie lipca-sierpnia 2009 roku w siedzibie TMZR swoje obrazy prezentował LEON STANEK.
Fragment artykułu z Nowin Raciborskich:
"Pan Leon mieszka w Siedliskach, a pochodzi z Kużni Raciborskiej. Na realizację życiowej pasji, jaką jest malarstwo, znalazł czas dopiero na emeryturze. Wcześniej pracował w Rafamecie i innych fabrykach.
Co przedstawiają jego prace? Kwiaty, domy, przydrożne kapliczki i najpiękniejsze drzewa.
Jest malarzem-amatorem, nikt bowiem nie uczył go jak dobierać farby, pędzle czy jak należy przygotować płótno.Malował głównie dla rodziny i do szuflady. Dopiero dwa lata temu odpowiedział na apel kuźniańskigo koła Towarzystwa Miłośników Ziemi Raciborskiej i wówczas jego prace ujrzały światło dzienne. Od tego czasu jego prace można podziwiać na wystawach organizowanych w domach kultury w gminie, a obecnie w siedzibie TMZR w Raciborzu.
Drugą pasją pana Leona Stanka, na której realizację znalazł czas a emeryturze jest przydomowy ogród, a w nim kilka uli z pszczołami."
Autor: TMZR o 11:51 0 komentarze
Etykiety: artysta, działalność, spotkanie, wystawa
poniedziałek, 22 czerwca 2009
ZAPROSZENIE DO RUD WIELKICH
W poniedziałek 22 czerwca 2009 roku, 50 członków Miłośników Ziemi Raciborskiej i Związku Emerytów i Rencistów w Raciborzu na zaproszenie posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej pana Henryka Siedlaczka pojechało do Rud Wielkich, miejsca zamieszkania posła.
Pan Henryk Siedlaczek oczekiwał zaproszonych przybyłych specjalnym autokarem gości przed wspaniale odrestaurowanym Rudzkim Sanktuarium.
Stąd przeszliśmy do równie imponująco odbudowanego Opactwa Cystersów w Rudach. Tu oczekiwał nas Ksiądz dyrektor Centrum Formacyjno-Edukacyjnego Diecezji Gliwickiej ks. Jan Rosiek. Człowiek, którego wizja, wiara, cierpliwość, energia i praca przywracają wspaniałość zabudowaniom opactwa.
Spacer po korytarzach, komnatach i parku klasztoru w towarzystwie ks. Rośka i posła Siedlaczka przybliżył historię Zakonu Cystersów, ich działalność w Rudach. Ukazał pietyzm i dbałość przy rekonstruowaniu zabytku przy równoczesnym wykorzystaniu nowoczesnych technologii by przygotować obiekt do planowanych funkcji użytkowych klasztoru i parku.
Następnie pan poseł zabrał całą grupę na przejażdżkę do stacji Paproć kolejką z Rudzkiego Skansenu Kolejek Wąskotorowych.
Po tej podróży wróciliśmy do Bazyliki Mniejszej w Rudach, gdzie spotkaliśmy kustosza i proboszcza Sanktuarium- ks. prałata Bonifacego Madla. Oglądając zabytkowy kościół wysłuchaliśmy historii i wielu interesujących ciekawostek związanych z tym miejscem.
Później pojechaliśmy autokarem po zrekultywowanych terenach po pożarze lasów 1992 roku do kaplicy Marii Magdaleny-tutejszego, legendarnego miejsca cudów.
W planie wycieczki była jeszcze "zielona klasa" i biesiada przy grillu. Niestety pogoda zmusiła do biesiadowania w rudzkiej restauracji "Pod kasztanami".
Rudy Wielkie zaskakują, zachwycają każdego turystę, a gdy przewodnikami są entuzjaści i miłośnicy tej miejscowości jest to niezapomniane przeżycie.
Za wiedzę i radość jaką nam dało pana zaproszenie i ukazanie Rud - bardzo dziękujemy panie pośle.
Autor: TMZR o 22:00 0 komentarze
Etykiety: historia, wycieczka, zaproszenie
niedziela, 21 czerwca 2009
MAŁGORZATA BUREK-WSPÓŁCZESNA BRZESKA SIŁACZKA
Porównanie Małgorzaty Burek z Siłaczką Żeromskiego nasuwa się mimowolnie.
Brzeska nauczycielka, później dyrektor szkoły w Raciborzu-Brzeziu Małgorzata Burek świadomie wybiera pracę nauczycielki w szkole, którą sama ukończyła. Z wybraną małą ojczyzną związała pracę zawodową,społeczną i całe swoje życie.
W 2005 roku zostaje zauważona i doceniona przez wydawnictwo Hubners blaues Who is Who,Verlag fur Personenenzyklopedin AG,CH-6404 Zug, Alpenstrasse 16, Schweiz, "Who is Who w Polsce"- encyklopedia biograficzna z życiorysami znanych Polek i Polaków.
W tejże encyklopedii na stronie 333o odnajdujemy zdjęcie i notkę biograficzną poświęconą MAŁGORZACIE ROTHER-BUREK, z której dowiadujemy się między innymi, że:
-W okresie szkolno-licealnym pasją Małgorzaty Rother-Burek była recytacja. W ogólnopolskich konkursach recytatorskich w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu zdobyła wiele wyróżnień, które umożliwiły wieloletni kontakt z Teatrem Trzynastu Rzędów w Opolu.
Młodzieńczą pasję i doświadczenie w tym zakresie kontynuuje i wykorzystuje w pracy dydaktyczno-wychowawczej z uczniami.
-Od 1964 roku działa w samorządach lokalnych. Przez kolejne 4 kadencje jest radną najpierw Gminnej Rady Narodowej w Kornowacu, a po zmianie administracyjnej w 1975 roku Rady Miasta Racibórz.
W latach 1998-2002 z ramienia Towarzystwa Miłośników Ziemi Raciborskiej zostaje radną Rady Powiatu Raciborskiego, a w 2002-2006 jako Wiceprzewodnicząca Rady Powiatu pracuje w Komisji Oświaty i Kultury oraz Zdrowia i Opieki Społecznej.
Od 2003 roku zostaje pełnomocnikiem Starosty Powiatu Raciborskiego do spraw równego statusu kobiet i mężczyzn.
W 2004 roku założyła Forum Kobiet Powiatu. W tym samym roku w ramach FKP inicjuje i organizuje konkurs "Wielcy ludzie w małym świecie-PANTOFELEK"- poszukujący lokalnych autorytetów, "Pantofelek" w tym roku świętuje swą V edycję.
-Jest aktywnym członkiem zespołu charytatywnego, prowadzonego przez Michalinę Piekarską, działającego od 12 lat przy parafii w Raciborzu-Brzeziu, integrując działalność zespołu z domami pomocy społecznej, współpracując z organizacjami pozarządowymi, współdziałając w projektach unijnych.
-Współpracując z różnymi ośrodkami kultury w powiecie raciborskim jest autorką wielu inicjatyw kulturalnych. Pracowała i działała w Zarządzie Uniwersytetów Ludowych i Towarzystwie Miłośników Ziemi Raciborskiej.
-Popularyzuje historię i kulturę regionu raciborskiego poprzez działalnością publicystyczną. W latach dziewięćdziesiątych na łamach czasopisma "Impuls" publikuje cykl artykułów "Okruchy pamięci. Cykl wspomnień-gawęd o miejscach, wydarzeniach i ciekawych sylwetkach ludzi Brzezia" później jej artykuły ukazują się łamach prasy lokalnej.
Od 1993 roku współpracuje z wydawnictwem I&RB Soft, Raciborskim Portalem Internetowym, a od 2006 roku z wydawnictwem Raciborskie Media Ireneusz Burek.
Od 18 lat jako Małgorzata Rother-Burek publikuje w "Brzeskim Parafianinie. Piśmie przy Parafii Rzymsko-Katolickiej św. Apostołów Mateusza i Macieja w Brzeziu nad Odrą", które w 1993 roku założyła wraz z mężem Florianem Burek i ks. Józefem Cop, i którego od początku jest redaktorem prowadzącym. /patrz post "Wielkie tradycje małej ojczyzny"/.
Jest autorką monografii "Dom św. Notburgii w Raciborzu w służbie potrzebującym", współautorką słownika biograficznego "Raciborzanie tysiąclecia" oraz publikacji "Sto lat w służbie nadziei i miłości".
Inicjuje wydanie dwóch książek związanych z Brzeziem, które powstały na kanwie prac magisterskich napisanych w dużej części na materiałach "Brzeskigo Parafianina", to: "Oświata w Brzeziu w XX wieku." Krystyny Zimerman i "Racibórz-Brzezie. Topografia legendowa." Beaty Kuliś.
Dokonała wyboru wierszy i doprowadziła do wydania pierwszego w kraju tomiku poezji pt. "Powroty" poety emigracyjnego rodem z Brzezia Jana Darowskiego.
Zaczęła publikować na łamach Raciborskiego Portalu Internetowego cykl felietonów "Szlakiem prozy i poezji po Ziemi Raciborskiej",stanowiący swoisty przegląd dorobku literackiego wydawnictw związanych z raciborszczyzną.
Praca i działalność Małgorzaty Burek zostały zauważone nie tylko przez szwajcarskie wydawnictwo. W kraju za swe osiągnięcia została uhonorowana:
Nagrodą Ministra Oświaty i Wychowania, Nagrodą Kuratora, medalem Zasłużony Działacz Ziemi Raciborskiej, oznaką Wyróżniony Herbem Powiatu Raciborskiego. Jej biogram został zamieszczony w międzywojewódzkim Słowniku Biogramów Nauczycieli Badaczy Regionalnych.
Przyglądając się dokonaniom i efektom pracy Małgorzaty Burek znowu nasuwają się pozytywistyczne określenia, "tytan pracy, praca organiczna, praca u podstaw" i współczesne: "wulkan inicjatyw i pomysłów", skrzętny poszukiwacz, zbieracz i archiwista lokalnych zwyczajów, tradycji, przekazów ustnych, przemijających spraw, rzeczy, zabytków intelektualnych i materialnych. Utrwala je i przekazuje przyszłym pokoleniom.
Szacunek i podziw budzą jej działania na polu szeroko pojętej edukacji regionalnej i patriotycznej, które na trwałe wpisały się w dzieje Ziemi Raciborskiej.
Autor: TMZR o 21:12 0 komentarze
Etykiety: autor, dziennikarz, konkurs, Raciborzanin
WIELKIE TRADYCJE MAŁEJ OJCZYZNY
17 maja 2009 roku wyszedł 76 numer "Brzeskiego Parafianina", który co kwartał wychodził przez 18 lat.
W 1993 roku Małgorzata Burek,która swoje publikacje podpisuje Małgorzata Rother-Burek, wraz z mężem Florianem Burek i kapelanem klasztoru w Raciborzu-Brzeziu ks.Józefem Cop założyła pismo "BRZESKI PARAFIANIN wydawnictwo historyczno-religijne.", którego pierwszy numer ukazał się 11 kwietna 1993 roku.
Idea, która przyświecała i motywowała założycieli została sformułowana i wydrukowana w pierwszym numerze pisma:
"Pragniemy zebrać i zabezpieczyć wiele spośród dawnych modlitw, zwyczajów, opisów uroczystości, wycinków ze starych gazet itp.,które dotyczą naszej parafii. Ida one w zapomnienie, jak wszystko co zanurzone w rzece czasu. Przeto zwracamy się z gorącą prośbą do Ciebie drogi czytelniku o zabezpieczenie w domu pamiątek przeszłości i powiadomienie ks. Proboszcza lub Redakcję o ich posiadaniu [...]. Może jesteś ostatnim, który je posiada i może ocalić dla następnych pokoleń...".
Te same słowa zostały powtórzone w 50 numerze "Brzeskiego Parafianina" z uzupełnieniem:
"Mamy nadzieję, że te 50 numerów "Brzeskiego Parafianina", dzięki wspólnemu wysiłkowi, pomogło "ocalić od zapomnienia" wiele ważnych wydarzeń naszego parafialnego życia i historii Brzezia."Obok szerokiej i dogłębnej informacji z dziejów miejscowości i jej mieszkańców w aspekcie historycznym pismo przedstawia i komentuje istotne problemy i wydarzenia
bieżące dotyczące brzeskiej parafii i parafian.
"Brzeski Parafianin" był i jest kolportowany przez kościół w Raciborzu-Brzeziu.Początkowo bezpłatnie, ponieważ redaktor prowadzący Małgorzata Rother-Burek pozyskiwała fundusze na wydanie kolejnych numerów pisma w licznych jeszcze wówczas brzeskich zakładach pracy.
Od 51 numeru, w 2001 roku kwartalnik musiał sam zarabiać na wydania kolejnych numerów. O tego też numeru zmieniła się czołówka pisma: BRZESKI PARAFIANIN "Pismo przy Parafii Rzymsko-Katolickiej św. Apostołów Mateusza i Macieja w Brzeziu nad Odrą".
Zmienił się wydawca, obecnie pismo wydają Raciborskie Media Ireneusz Burek.W 2002 roku odszedł od nas ks. Józef Cop, niezmieniony został tylko małżeński tandem redakcyjny: Redaktor prowadzący- Małgorzata Rother-Burek, Florian Burek-opracowanie graficzne, fotograficzne, skanowanie.
Od początku Brzeski Parafianin wychodził w nakładzie 500 egzemplarzy, z tego około 300 egzemplarzy zawsze miało stałych, wiernych czytelników z zainteresowaniem oczekujących kolejnych numerów pisma.
W oparciu o poruszane tematy i częściowo materiały Brzeskiego Parafianina zostało napisanych i obronionych 5 prac magisterskich, z których dwie po adaptacji do potrzeb wydawniczych: "Oświata w Brzeziu w XX wieku" Krystyny Zimerman, oraz "Racibórz-Brzezie. Topografia legendowa" Beaty Kuliś ukazały się drukiem.
Archiwum redakcji wiele razy udostępniło swoje materiały uczniom i studentom piszącym prace maturalne lub dyplomowe związane z Raciborzem-Brzeziem.
Przez 7 lat pismo wydawało również "Brzeski Kalendarz", którego tematami przewodnimi w poszczególnych latach były m.in.: kaplice, krzyże, Sługa Boża siostra Dulcissima.
"Parafianin Brzeski" zainicjował wydanie pierwszych po wojnie widokówek z Raciborza-Brzezia.
Trudno przecenić rolę "Brzeskiego Parafianina" w środowisku, jego wpływu na kształtowanie tożsamości regionalnej i patriotyzmu lokalnego Brzezian.
Prezes Krajowego Zarządu Towarzystwa Uniwersytetów Ludowych z siedzibą w Krakowie Tadeusz Pilch, który w 1996 roku gościł w Brzeziu i zetknął się z Brzeskim Parafianinem napisał:
"Z wielkim podziwem i szacunkiem pozostaję dla twórców i redaktorów Pisma. Są to najpiękniejsze kontynuacje wielkich tradycji polskiego pozytywizmu-budowania małych ojczyzn-pracą organiczną [...]. Z najlepszymi życzeniami Tadeusz Pilch."
Z tą opinią musi się zgodzić każdy kto przeczytał chociaż jeden numer Brzeskiego Parafianina.
Autor: TMZR o 18:15 0 komentarze
Etykiety: autor, dziennikarz, historia, Raciborzanin